Nawyki, które pomogą ci zostać dobrym aktorem.

Dobry aktor, czyli jaki? Taki, który dostaje wiele propozycji? A może „dobry aktor” to synonim artysty? Z charakterem i intrygującą osobowością… Oczywiście te cechy nie wykluczają się, jednak najważniejsze jest to, co sam uznasz za swój priorytet. To, kim chcesz się stać, a nie to, czego wymagają od ciebie inni. Co zatem zrobić, by stać się ciekawym człowiekiem, którego talent zostanie doceniony? Oto kilka pomocnych nawyków.

Miej własne zdanie

Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić? Niekoniecznie. Chodzi o to, byś nie bał się formułować opinii na różne tematy. Recenzuj filmy, spektakle, książki, również na forum. Nie bój się wchodzić w dyskusje (byle z klasą i szacunkiem do uczestników dysputy). Nie obawiaj się, że popełnisz błąd lub że ktoś cię oceni. Z pewnością nieraz tak będzie. Nie szkodzi. To trening twojej osobowości. Konfrontując to, co czujesz, myślisz i kim jesteś, ze sztuką, kulturą oraz wydarzeniami, będziesz w stanie poznać świat i rozwijać się, a to każdego dnia czyni cię bardziej interesującym
i dojrzałym człowiekiem.

Czytaj

Zarówno newsy, jak i publicystykę oraz książki. Te ostatnie zwłaszcza! Czytanie w niezwykły sposób buduje empatię i uwrażliwia na drugiego człowieka. Pozwala „zajrzeć” do psychiki innych osób, poznać stany emocjonalne, których sam dotąd nie doświadczyłeś. Wędrówka po literackim świecie ubogaca, poszerza horyzonty. Im więcej masz takich podróży za sobą, tym szerszy będzie wachlarz twoich aktorskich możliwości.

Bądź na bieżąco

Tak jak dobry dziennikarz musi codziennie wiedzieć, co dzieje się na świecie, tak dobry aktor powinien być na bieżąco z kulturą. Każda sztuka, film, serial, nawet reklama, to produkcje, które bywają swego rodzaju reakcją na bieżące wydarzenia czy nastroje w społeczeństwie. Bez zrozumienia tych zależności, trudno będzie ci dojrzale i świadomie budować swoje role.

Dbaj o higienę życia

To uniwersalna rada, z której może czerpać każdy człowiek, któremu zależy na podniesieniu jakości swojej pracy. Higiena życia to po prostu dbanie o siebie – o swoje zdrowie fizyczne i  psychiczne. Wysypianie się, zdrowe odżywianie, ale i dbanie o swoje samopoczucie. To ostatnie nie jest, wbrew pozorom, łatwym zadaniem. By osiągnąć komfort psychiczny, trzeba poznać siebie, nie bać się zaglądać w głąb swoich emocji i spróbować odpowiedzieć sobie na kilka pytań: Czy czegoś mi brakuje? Na czym mi zależy? Co sprawia, że czuję się tak, a nie inaczej i  dlaczego?

Higiena życia to również mądre używanie nowych technologii. Telefon z dostępem do internetu ma obecnie większość z nas, zawsze przy sobie, zawsze w zasięgu ręki. To zgubne. Choć musisz być na bieżąco, to jeszcze ważniejsze jest bycie tu i teraz. Nuda i pustka, której być może doświadczasz, gdy nie sięgasz po telefon, to stany, które pobudzają wyobraźnię. Pozwalają efektywnie odpocząć, choć w pierwszej chwili mogą być nie do zniesienia. Warto się przemęczyć, potrenować wyobraźnię i nie zagłuszać myśli.

Znajdź pasję

Nie musi to być nic wymyślnego czy oryginalnego. Wystarczy zajęcie, które cię relaksuje, w którym się zatracasz i  które sprawia ci wielką frajdę. To może być bieganie, gotowanie czy pielęgnowanie balkonowych roślin. Pasja to azyl, to przestrzeń życiowa, w której jesteś ekspertem i gdzie przede wszystkim jesteś sobą. Aktorstwo również jest pasją, ale bywa bardzo wyczerpujące emocjonalnie, dlatego dobrze mieć bufor bezpieczeństwa, pewnego rodzaju odskocznię. Im częściej pozwalasz sobie na doświadczenia tego typu, tym więcej zyskuje twoje aktorstwo!

Słownik pojęć filmowych cz.1

słownik pojęć filmowych

Praca na planie filmowym oprócz oczywistego uczestnictwa w procesie powstawania danego dzieła, wiąże się także ze znajomością pewnej ilości branżowych określeń. Tak, jak w każdej branży występuje tu pewien żargon, którego znajomość jest niezbędna w kontakcie z innymi osobami pracującymi przy projektach filmowych. Z tego cyklu dowiesz się, co oznaczają konkretne pojęcia oraz w jakim kontekście możesz ich używać. Jeśli masz już pewne doświadczenie, na razie możesz potraktować je jako powtórkę.

W pierwszej części cyklu znajdziesz podstawowe, ale najważniejsze dla aktora pojęcia. Choć wiele z nich możesz znać lub wytłumaczyć intuicyjnie, niezbędne jest ich dokładne rozróżnienie. W końcu biorąc udział w  castingach i różnego rodzaju przesłuchaniach, na pewno będziesz chciał świadomie decydować o tym, jakie role chcesz odgrywać.

Rola pierwszoplanowa (ang. leading role) – zamiennie nazywana rolą główną, a w dosłownym tłumaczeniu oznacza rolę prowadzącą, czyli taką, która ma najważniejsze znaczenie dla toczącej się akcji. Cała konstrukcja fabuły toczy się wokół tej właśnie postaci. W dużych produkcjach najczęściej odgrywana przez aktorów, którzy posiadają pewną renomę i duże doświadczenie, ponieważ taki angaż oznacza także duży kredyt zaufania. Nie przejmuj się, pomimo takiej tendencji wielu twórców decyduje się na zatrudnienie nieznanych twarzy. Tak było w przypadku Agaty Trzebuchowskiej, która odegrała w “Idzie” Pawła Pawlikowskiego rolę pierwszoplanową.

Rola drugoplanowa (ang. supporting role) – to określenie stosuje się do roli, która w konstrukcji całego filmu jest wyraźnie mniej widoczna od pierwszoplanowej. Bohaterowie drugiego planu charakteryzują się jednak tym, że mają znaczący wpływ i istotną relację z głównymi postaciami w filmie. Często taka osoba doprowadza do punktu zwrotnego w historii pierwszoplanowych bohaterów. Niejednokrotnie zdarza się, że to właśnie odtwórcy drugiego planu kradną serca widzów.

Rola epizodyczna (ang. bit player) – skrótowo nazywana po prostu epizodem. To pojęcie przypisuje się aktorom, którzy występują w filmie na dalszym planie i przeważnie są dość luźno powiązani z najważniejszymi wątkami w  fabule. Powszechnie uważa się, że epizodysta wypowiada co najmniej jedną kwestię dialogową. Zdarza się jednak, że epizod jest niemy.

Cameo – to szczególna odmiana postaci epizodycznej, którą odgrywa popularna, łatwa do zidentyfikowania postać. Może to być nie tylko aktor, ale również jakakolwiek znana na świecie osoba, która przyciągnie swoją obecnością wielu widzów. Mistrzem występów cameo był Alfred Hitchcock, który pojawiał się w większości swoich filmów.

Statysta (ang. crowd artist/extra) – określenie osoby, która przede wszystkim współtworzy w filmie tło dla rozwoju całej akcji. Statystów zwykle zatrudnia się do odgrywania scen masowych np. są osobami w restauracji, widownią na koncercie, przechodniami itp. Statyści zwyczajowo są postaciami anonimowymi, trudno rozpoznawalnymi oraz nie wypowiadają w filmie żadnych kwestii.

Naturszczyk (ang. non-professional actor) – to żargonowa nazwa wskazująca na niezawodowego aktora, który bierze udział w filmie. Celem zatrudnienia osób bez profesjonalnego wykształcenia aktorskiego jest uzyskanie realistycznego efektu. Najczęściej tyczy się to konkretnych grup zawodowych, które mają po prostu odegrać same siebie np. robotników. Warto zdecydować się również na taki początek kariery. Tak zadebiutował np. Jan Himilsbach w “Rejsie” Marka Piwowskiego, a później zagrał jeszcze w wielu polskich filmach.

Dubler (ang. stunt double) – szczególny rodzaj aktora, który na planie filmowym zastępuje innego, najczęściej pierwszoplanowego odtwórcę. Dublera zatrudnia się zwykle wtedy, gdy wymaga się od postaci konkretnej umiejętności np. gry na pianinie czy określonego wyglądu (ale bez pokazywania twarzy dublera). Często bywa tak, że dublerów zatrudnia się do realizacji scen o dużym ryzyku. Wtedy dublerami są wykwalifikowani kaskaderzy.

Stand-in – żargonowe określenie na osobę, która zastępuje aktora np. na ujęciach testowych, przymiarkach czy planie zdjęciowym oraz jest podobna do niego wzrostem, sylwetką, długością/kolorem włosów etc. Taka osoba w pewien sposób „odbija” postać grającego i daje autorowi zdjęć szansę na wcześniejsze ustawienie konkretnych parametrów światła czy ruchu kamery przed właściwą realizacją. Ujęcia ze stand-inem nie zostają wykorzystane w filmie, są tylko materiałem pomocniczym. Pomaga to zaoszczędzić czas aktorów, którzy w tym momencie mogą przygotowywać się do zdjęć na próbach.

Jak dobrze wypaść przed kamerą? 6 sposobów na udany casting.

kamera

Stres przed castingiem? Głowa do góry! Trema nie musi wszystkiego zrujnować. Dobre przygotowanie, technika, skupienie i pewność siebie, to solidne podstawy, by wygrać casting. Oto 6 kroków do udanego przesłuchania!

Opanuj tekst najlepiej, jak umiesz

Najlepsi aktorzy powtarzają tę samą kwestię wielokrotnie, zanim wystąpią przed kamerą lub publicznością. Mów do lustra, do dyktafonu, a potem odsłuchuj. Zrób hasłowe notatki, czytaj, recytuj — zdania po kolei i na wyrywki. Zrób wszytko, by zapamiętać swoją kwestię najlepiej, jak się da. Dzięki temu uzyskasz efekt mówienia automatycznego, bez konieczności skupiania się na pojedynczych słowach i bez ryzyka, że podczas wystąpienia będziesz błądził myślami gdzieś indziej. Na castingu będziesz pewny siebie, spokojny i skoncentrowany na emocjach oraz tym, co tu i teraz. To jedyny sposób, by wyjść z przesłuchania z pewnością, że dałeś z siebie wszystko.

Zrób to po swojemu

Wczuj się w rolę reżysera castingu. To oczywiste, że nikt nie chce słuchać kilka razy tej samej kwestii wypowiedzianej w ten sam sposób. Skoro już znasz swoją rolę na pamięć, spróbuj powiedzieć ją tak, jakbyś to ty ją napisał. Może skojarzy ci się z jakimś doświadczeniem, przeżyciem z przeszłości? Kombinuj. Tylko autentyczność i indywidualizm się obronią.

„Zanurz się” w scenie

Różnica między odtwórcą a dobrym aktorem polega na tym, że ten drugi w najdrobniejszych szczegółach potrafi wyobrazić sobie, że gra w konkretnej scenie. Choć jest na castingu, oczami wyobraźni widzi scenografię i innych aktorów. Dobry aktor „zanurza się” w scenie, którą gra. Dzięki temu może być bardziej spontaniczny, co sprzyja jego autentyczności.

Jak to zrobić? Kiedy czekasz w studiu castingowym na swoją kolej, wybierz się na „wycieczkę”. Zamknij oczy i zobacz to, co za chwilę się wydarzy. Wizualizuj swoją scenę od początku do końca; pokój, w którym przebywają bohaterowie, jak się czują, jak są ubrani i wszystko, co dzieje się wokół nich. Im bardziej uda ci się uruchomić wyobraźnię, tym mniejsze ryzyko, że się zestresujesz, a im głębiej „zanurkujesz” w swojej scenie, tym łatwiej wejdziesz w rolę.

Zaufaj sobie

Przesłuchanie to gra polegająca na zaufaniu: ty musisz pokazać, że ufasz sobie, wówczas inni obdarzą cię zaufaniem, a to konieczne, by razem pracować. Możesz mieć wybitną technikę, ale jeśli wątpisz, że dasz radę, inni też będą wątpić. Tak, to naprawdę widać. Wejdź na przesłuchanie, jakbyś już dostał tę rolę!

Nie bój się pytać

O tym, że nie warto wchodzić na casting ze spuszczoną głową i zgarbionymi plecami, z pewnością już wiesz. Jednak nie chodzi wyłącznie o to, by być grzecznym i nieinwazyjnym. Poza przygotowaniem do roli pozostaje jeszcze to, jakim jesteś człowiekiem. Czy się uśmiechasz, czy patrzysz w oczy (to bardzo ważne!), czy dopytujesz o szczegóły. Pamiętaj, przyszedłeś na spotkanie w sprawie pracy, nie na egzamin. Jeśli wybiorą ciebie, zyskają!

Zrelaksuj się

To banalna rada, ale bezwzględnie potrzebna umiejętność. Trudno dobrze odebrać aktora, który nie może opanować drżenia rąk czy łamiącego się głosu. Najlepiej byłoby, gdybyś  znalazł własną metodę opanowania tremy. Niektórym pomagają ćwiczenia oddechowe i artykulacyjne (warto poćwiczyć wcześniej), inni tuż przed wejściem słuchają ulubionej piosenki; pomóc może również miła niezobowiązująca rozmowa z innymi aktorami, oczekującymi na przesłuchanie. W pewnym momencie każdy znajduje metodę najlepszą dla siebie. Obojętnie co, byleby działało!

Jeśli powyższe rady wydają ci się trudne do wdrożenia, nie załamuj się. Po pewnym czasie może okazać się, że korzystasz z nich, nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Proces castingowy, ubieganie się o rolę poprzez system przesłuchań, to nieodłączne elementy zawodu aktora, dlatego warto je polubić lub chociaż „oswoić” na tyle, by przynosiły zadowalające rezultaty.

A zatem do dzieła!

 

Wszystko, co chciałbyś wiedzieć o przesłuchaniu, ale boisz się zapytać.

Jesteś początkującym aktorem, który chciałby zaistnieć w branży? Chcesz zrobić dobre wrażenie i pokazać, na co cię stać, ale brakuje ci jeszcze doświadczenia? Poniżej poruszymy kilka istotnych kwestii, które pomogą ci odnaleźć się w castingowym świecie. A zatem do dzieła!

Oczywiście wiele zależy od tego, na jakiego rodzaju casting się wybierasz. Innymi prawami rządzą się przesłuchania do reklam, a innymi do filmów, seriali czy spektakli teatralnych. Jednak zbiór porad, który znajduje się poniżej, jest uniwersalny. Poniższe wskazówki na pewno ułatwią ci stawianie pierwszych (i kolejnych) kroków w niełatwym zawodzie aktora i pomogą w zdobyciu angażu.

Jak dostać się na przesłuchanie?

Skoro znalazłeś się na naszej stronie i czytasz ten tekst, już jesteś na dobrej drodze, by znaleźć się na castingu! Zakładając konto w serwisie CastingPro, masz szansę na udział w wielu ciekawych przesłuchaniach i możliwość zaprezentowania swojej osoby reżyserom oraz producentom, odwiedzającym naszą stronę.

Przede wszystkim bądź obecny. Na warsztatach, kursach, spotkaniach – wszędzie, gdzie w celach zawodowych spotykają się reżyserzy, aktorzy i ludzie ze środowiska. Castingów nie warto traktować jak oficjalnych rozmów o pracę. Oczywiście, w wielu przypadkach to się sprawdzi, jednak bycie „w środowisku”, sprawi, że ludzie cię poznają, przekonają się o twoich zdolnościach i będą o tobie pamiętać, gdy w zasięgu ich wzroku pojawi się szansa na rolę dla ciebie.

Autoprezentacja

Umieszczenie w serwisie CastingPro tylko artystycznego cv, to trochę za mało, by się wyróżnić. Żeby zostać zapamiętanym, a reżyser mógł dostrzec choć namiastkę twoich możliwości i potencjału, powinieneś posiadać także interesujące zdjęcia oraz demo. Obie te formy prezentacji pozwolą na zbudowanie wyobrażenia o tym, jak wyglądasz w kamerze, czy w jakiego rodzaju sesjach zdjęciowych sprawdzisz się najbardziej.

Więcej na temat autoprezentacji, tego jak istotne jest portfolio aktorskie, i z czego powinno się składać przeczytasz w naszym artykule: Portfolio kluczem do sukcesu.

Jak zacząć casting?

Krótko mówiąc, bądź profesjonalny. Spóźnianie się, niewyciszenie telefonu czy chaotyczne powitania nie są mile widziane. Nie próbuj skracać dystansu między tobą, a reżyserem castingu. Zachowaj powagę adekwatną do sytuacji. Popracuj też nad opanowaniem tremy. Ta potrafi zniszczyć nawet najlepiej zaplanowany występ.

W co się ubrać?

Styl nie ma większego znaczenia. Wybierz na casting ubrania, w których jest ci wygodnie, i w których czujesz się pewny siebie. Nie koncentruj się przesadnie na tym, jak wyglądasz. Najważniejsze byś okazał szacunek reżyserowi i ekipie, co oznacza, że musisz wyglądać po prostu schludnie. Warto też pokazać, że dbasz o siebie i swój wizerunek. Jednak uważaj! Najgorszy jest przerost formy nad treścią.

Warto pamiętać, że jeśli materiał castingowy nagrywany jest na białej ścianie, to założenie białej bluzki czy jasnych spodni niekoniecznie jest dobrym pomysłem. Ostrożnie dobieraj również wzory. Te wyraziste mogą rozpraszać odbiorców i źle wyglądać w kamerze.

Ubranie może być też pomocne w odgrywaniu sceny, którą przygotowałeś. Jeśli na castingu wcielasz się w prawnika, raczej zrezygnuj z    t- shirtu i trampek. Załóż koszulę. Pomoże ci to wejść w rolę, a twój wizerunek sceniczny zadziała na wyobraźnię odbiorców.

Jak opanować tremę?

Cóż, nie ma jednej dobrej rady. Każdy ma swoje sposoby na wyciszanie emocji przed wystąpieniem. Jednym pomagają ćwiczenia oddechowe, inni, by uporządkować myśli, słuchają ulubionej muzyki lub wyobrażają sobie to, co za chwilę nastąpi.

To, co jest kluczowe, to pewność siebie. Najgorsze, co możesz zrobić, to próbować udawać, że jesteś stworzony do bycia aktorem. Jeśli zaś naprawdę jesteś o tym przekonany, reżyser i ekipa to zauważą. Osoby pewne swoich umiejętności, takie, które ufają sobie i potrafią słuchać swojej intuicji, również w życiu są po prostu bardziej wiarygodne i lepiej radzą sobie ze stresem. To widać także na castingu.

Jak nauczyć się tekstu?

Jest na to tyle technik, ilu aktorów, jednak istnieje kilka uniwersalnych, które warto wypróbować. Można nagrywać swoje słowa i odsłuchiwać je. Można mówić do lustra oraz ćwiczyć z innymi aktorami. Dobrze jest, gdy twoją kwestię przeczyta kilka innych osób. Wówczas będziesz miał szansę usłyszeć, jak tekst interpretują inni.

Niektórzy nagrywają się, a potem oglądają siebie na ekranie. Można też podczas ćwiczeń wyobrażać sobie czyjąś obecność i odgrywać scenę tak, jak to będzie miało miejsce na castingu. Im większą masz wyobraźnię, im lepiej wczujesz się w rolę, tym bardziej będziesz przekonujący.

Nauczenie się tekstu na pamięć jest niezwykle ważnym elementem przygotowania. Jeśli grając, będziesz skoncentrowany na słowach, a nie na emocjach i tym, co tu i teraz, będziesz bardziej spięty, a przez to mniej naturalny.

Jak zwrócić na siebie uwagę?

To pytanie początkujący aktorzy zadają sobie niezwykle często, zapominając, że w robieniu dobrego wrażenia pomocne są nie wizerunkowe sztuczki, a profesjonalizm i naturalność. Pomyśl, co czujesz, gdy oglądasz programy w stylu talent show. Czy ktoś spięty i bez talentu zostaje przyjęty tylko dlatego, że założył marynarkę z cekinami albo podczas przesłuchania był przebojowy?

Pamiętaj, że ludzie po drugiej stronie również pracują pod presją. W tłumie szukają tej jednej, odpowiedniej osoby. Muszą być czujni, mają prawo być zmęczeni. Dlatego nie bierz do siebie ich obojętnych spojrzeń czy braku entuzjazmu. To fakt, gdy występujesz, zadowolenie na czyjejś twarzy jest bardzo pokrzepiające. Jednak przygotuj się na to, że nie dostrzeżesz go na twarzy reżysera i to wcale nie oznacza, że nie dostaniesz tej roli. Nie rozpraszaj się – sztuka koncentracji to bardzo ceniona cecha u aktorów.

Co zrobić po castingu?

Pamiętaj, by nie pytać o to, jak ci poszło i czy możesz na coś liczyć. Poza tym – odpuść. Nie analizuj tego, co wydarzyło się na castingu sekunda po sekundzie. Zanotuj, co twoim zdaniem się udało, a co wypadło kiepsko. Postaraj się nie skupiać myśli oraz emocji na tym, co negatywne. W ten sposób stracisz pewność siebie i szybko dojdziesz do wniosku, że do niczego się nie nadajesz.

Odpocznij i po jakimś czasie spójrz na to doświadczenie z dystansu, z pokorą, ale też z rozsądkiem. To najlepsze, co możesz zrobić, by doskonalić swój warsztat i stać się profesjonalnym aktorem.

Portfolio kluczem do sukcesu.

Jeśli myślisz o udziale w kampaniach reklamowych, prestiżowych produkcjach filmowych czy fotograficznych, bez wątpienia musisz się do tego dobrze przygotować. Niezależnie od tego, czy jesteś profesjonalnym aktorem, czy dopiero zaczynasz swoją karierę – portfolio aktorskie to podstawa. Portfolio to nic innego jak przegląd twoich  prac, na podstawie których można ocenić twoje aktorskie osiągnięcia. Dobrze prowadzone i rozwijane może się stać też twoją najważniejszą wizytówką. Warto zadbać o to, by portfolio było przemyślane i dopracowane – oddawało twoją osobowość i przedstawiało cię z jak najlepszej strony. Ostatecznie, to właśnie dobre portfolio będzie cię wyróżniać na tle innych i zwiększy twoją szansę na otrzymanie wymarzonych ról. Jeśli jeszcze nie wiesz, z czego może się składać  i jak je przygotować, poniżej znajdziesz kilka wskazówek. Dzięki nim unikniesz często popełnianych błędów i nie dasz się zaskoczyć podczas stawiania kolejnych kroków w branży.

Zadbaj o odpowiednie zdjęcia

Wakacyjne selfie i nieostre zdjęcia sprzed lat nie są dobrym pomysłem na stworzenie idealnego portfolio. Najlepszym rozwiązaniem będzie profesjonalna sesja aktorska u fotografa, który specjalizuje się w tej dziedzinie. Unikniesz w ten sposób problemów związanych z kadrowaniem, odpowiednim oświetleniem oraz będziesz mieć pewność co do odpowiedniej jakości zdjęć. Fotografie powinny być dostosowane zarówno do przesyłania ich w wersji elektronicznej, jak i do druku.

Na zdjęciach musisz zaprezentować siebie w całej okazałości i podkreślić swoje atuty. Z tego powodu w swoim portfolio potrzebujesz kilku bliższych i dalszych portretów, zdjęć całej sylwetki oraz obu profili twarzy. Na twoim ciele znajdują się znamiona, blizny lub tatuaże? Nie zakrywaj ich, ponieważ mogą okazać się twoimi sprzymierzeńcami w walce o rolę. Istotne jest również to, aby zdjęcia przedstawiały twój aktualny wygląd. Jeśli ścinasz włosy lub decydujesz się na ich nowy kolor – pamiętaj o aktualizacji zdjęć, przynajmniej raz w roku.

Naturalność to podstawa, którą twórcy bardzo sobie cenią. W przypadku kobiet warto postawić na delikatny makijaż w stylu no makeup, włosy przygotowane tak, by można było je zarówno spiąć, by pokazać kształt twarzy, jak i rozpuścić, żeby pokazać ich długość.

Całą swoją energię przekieruj w stronę obiektywu – niech zdjęcia podkreślą twój charakter. Postaraj się pozować tak, aby pokazać różne emocje, które będą świadczyć o twojej otwartości i gotowości na wcielanie się w różnorodne postaci. W tym celu przygotuj bazowe stylizacje, które pomogą ci w tym pomogą – np. strój sportowy, codzienny oraz elegancki. Wybierz ubrania w stonowanych kolorach, zrezygnuj z krzykliwych wzorów, okularów przeciwsłonecznych czy nakrycia głowy. Jak już wspomniano wcześniej, naturalność to podstawa.

Stwórz showreel aktorski

Oprócz pakietu dobrych zdjęć, warto posiadać w swoim portfolio także demo aktorskie, znane branżowo także jako showreel. Jest to krótkie, trwające maksymalnie 3 minuty wideo, w którym dany aktor/artysta prezentuje swoje zawodowe umiejętności. Showreel montuje się z wcześniejszych wystąpień i w formie „próbki” pokazuje najlepsze momenty gry aktorskiej. Dobry showreel powinien być zróżnicowany zarówno pod względem ról, jak i emocji. Po raz kolejny spróbuj pokazać, że jesteś wszechstronny – przypomnij najlepiej odegrane sceny, a także te, w których płaczesz, krzyczysz lub się śmiejesz. Stworzenie takiego filmu szczególnie ważne jest na początku kariery. Dzięki temu krótkiemu materiałowi wideo producenci, reżyserzy i agenci mogą przekonać się, jak brzmi twój głos, jak wygląda twoja twarz w obiektywie kamery, czy jesteś fotogeniczny i co najważniejsze, dzięki temu mogą poznać twój warsztat artystyczny. Z tego powodu demo to nierzadko decydujący element prezentacji. Posiadanie takiego wideo może znacznie ułatwić szansę na casting i otrzymanie roli.

Podczas przygotowania finalnej wersji demo zwróć uwagę na jakość użytych materiałów, szczególnie na dźwięk i dialogi, które powinny być wyraźne – w przeciwnym razie showreel może okazać się klapą. Postaraj się także o to, aby unikać zamieszczania fragmentów scen zbiorowych, w których trudno cię dostrzec lub takich, gdzie łatwo pomylić osoby. Na koniec, pamiętaj o tym, że showreel powinien być krótki, przyciągać uwagę i przede wszystkim promować ciebie, a nie zdolności montażowe.

Pomyśl o założeniu profilu na portalu castingowym

Kiedy skompletujesz już dobre zdjęcia i demo aktorskie, śmiało możesz pochwalić się swoim portfolio w Internecie. W końcu musisz pomóc innym odnaleźć cię w sieci i zainteresować twórców swoją osobą. Jeśli nie wiesz od czego zacząć, bardzo dobrym  sposobem na start może okazać się założenie profilu w serwisie CastingPro. Założenie profilu na tej platformie jest darmowe, a o kontakty z producentami zadbają profesjonalni agenci aktorscy. Będą oni czuwać nad twoim rozwojem zawodowym, zatroszczą się o jak najlepsze warunki zawieranych umów oraz pomogą przy negocjacjach dotyczących wynagrodzenia przy projektach.

Jeśli temat sesji zdjęciowej do portfolio  wydawał ci się zbyt kosztowny, a przy okazji nie masz jeszcze dużego doświadczenia oraz zbyt wielu materiałów do showreela – możesz łatwo rozwiązać ten problem, zgłaszając się do agencji związanej z serwisem CastingPro. Zapewnia ona nie tylko bezpłatne materiały fotograficzne, ale też krótkie nagranie wideo na dobry początek czyli tzw. wizytówkę, w której możesz się zaprezentować. Dzięki temu uda ci się zaoszczędzić czas, pieniądze i przy okazji będziesz mieć pewność, że posiadasz odpowiednie materiały na start.

Będąc aktywnym w sieci, łatwiej dotrzesz do twórców. Posiadanie profilu to dodatkowe źródło cennych informacji o tobie – często takich, które są niewidoczne na zdjęciach czy w demo aktorskim. Pamiętaj też, że dzięki obecności w profesjonalnym serwisie, sprawisz, że twoja osoba będzie postrzegana jako sprawdzona i rzetelna. Możesz łatwo założyć profil poprzez wypełnienie formularza zgłoszeniowego na stronie internetowej należącej do serwisu.

Czekamy na ciebie!

 

 

 

Jak pozować do zdjęć, by zawsze wyglądać dobrze?

Nie jest łatwo pozować do zdjęć w taki sposób, by w każdym kadrze wyglądać atrakcyjnie. Jest jednak kilka czynników, które wpływają na to, jak finalnie zaprezentujemy się przed obiektywem. Poznaj wskazówki, dzięki którym nauczysz się fotogeniczności i zyskasz pewność siebie!

Obserwuj swoją twarz

Aby dobrze wychodzić na zdjęciach, musisz wiedzieć, jak twoja twarz wygląda w obiektywie. W jakiej pozycji twój nos wydaje się za duży, i która mina sprawia, że lepiej prezentują się twoje oczy czy kości policzkowe. Jest na to jedna rada: usiądź przed lustrem, najlepiej ze smartfonem w dłoni i skieruj obiektyw w telefonie na siebie w taki sposób, jak do selfie. Wówczas zobaczysz siebie zarówno na ekranie telefonu, jak i w lustrze, co pozwoli ci ocenić, jak wyglądasz z różnych perspektyw.

Przechyl głowę na boki, pochyl ją do przodu i w tył. Skonfrontuj to, co widzisz w lustrze, z tym, jak w tej samej chwili wyglądasz w obiektywie. Z pewnością zauważysz różnicę. Zorientujesz się również, że masz „lepszy” i „gorszy” profil. Nie przejmuj się, każdy go ma! Taka świadomość sprawi, że znajdziesz te pozycje, w których wyglądasz korzystnie i te, których musisz unikać, pozując do zdjęć.

Trening mimiki

Jeśli wiesz już, jak wygląda twoja twarz w obiektywie, pora na trening mimiki. Uśmiechanie się w sposób naturalny, a jednocześnie fotogeniczny, to wielka sztuka. To, co możesz zrobić, to po prostu robienie sobie wielu zdjęć z różnymi wersjami uśmiechu. Gdy trafisz na ten, który wygląda satysfakcjonująco, spróbuj go powtórzyć kolejny raz i kolejny. W tym wypadku nie ma jednej uniwersalnej dobrej rady, ponieważ każdy z nas uśmiecha się nieco inaczej.

Zwróć uwagę na szczegóły, które sprawiły, że dobrze wyglądasz na fotografii. Może uniesione brwi? Albo brak zaciśniętych zębów i lekko wciągnięte policzki?

Podbródek w górę

Duże znaczenie dla efektownego uśmiechu ma ułożenie podbródka. Każdy lepiej wygląda, gdy odrobinę uniesie go w górę. To wysmukla szyję, uwydatnia kości żuchwy i rozświetla okolice oczu. Co więcej, warto odchylić głowę lekko w bok. W tej pozycji każdy prezentuje się w obiektywie po prostu lepiej.

Warunki do zdjęć

Robiąc sobie zdjęcia, kontroluj również światło oraz tło. Obserwuj, co działa korzystnie, a co szkodzi. Świadomość, jaką zrobić minę, w którą stronę przechylić głowę, gdy światło jest z lewej lub prawej strony, pomoże ci zapanować nad tym, jak wyjdziesz na zdjęciu podczas sesji.

Nos bliżej obiektywu

To porada, którą często można usłyszeć od fotografów. W obiektywie każdy z nas wygląda lepiej, kiedy odrobinę wyciągnie twarz do przodu. Trzeba to wytrenować i robić w sposób subtelny, ponieważ twarz zbyt mocno wychylona ku przodowi będzie wyglądać groteskowo. Chodzi tu o osiągnięcie efektu wizualnego liftingu. Skóra na szyi jest wtedy mniej pomarszczona, a twarz wygląda na gładszą i szczuplejszą. Zdecydowanie należy unikać mocnego pochylania głowy w dół. Wówczas czoło wydaje się większe, a podbródek znacznie pulchniejszy.

Efekt lekkości

To, jak wygląda twoja twarz na zdjęciach, zależy również od tego, jak „pracujesz” resztą ciała. Przy portrecie warto zwrócić uwagę na szyję oraz odpowiednie ułożenie ramion. Znacznie korzystniej wyglądamy na zdjęciach, kiedy się wyprostujemy oraz delikatnie ściągniemy łopatki i ramiona w dół. Taki zabieg podkreśli obojczyki, wysmukli całość i sprawi, że będziemy wyglądać świeżo. Warto też subtelnie „wyciągnąć” głowę ku górze.

Najlepiej będzie, jeśli wszystkie powyższe porady sprawdzisz w praktyce przed lustrem i przed obiektywem. W pozowaniu do zdjęć czy w ogóle w występach przed kamerą, niezwykle ważna jest umiejętność kontrolowania swoich ruchów oraz panowania nad mimiką.

Świadomość własnego ciała znacznie zmniejsza również stres podczas sesji i nagrań.

Self-tape – jak zrobić to dobrze?

Świat nowych technologii wkroczył również w sferę castingów. Bez względu na to czy nam się to podoba, czy nie, jeśli chcemy pozyskiwać zlecenia, musimy dopasować się do nowych trendów i oczekiwań klientów. Skoro na co dzień mamy praktycznie nieograniczone możliwości kontaktu z innymi osobami poprzez aplikacje i komunikatory typu skype, messenger, również w kwestii castingów reżyserzy są coraz bardziej elastyczni. Nie zawsze też aktor czy epizodysta ma techniczną możliwość uczestniczenia w castingu typu „live”, jednak nagranie i przesłanie do reżysera lub agencji tzw. self- tape nie powinno sprawiać trudności. Wszyscy przecież na wyciągnięcie ręki mamy aparat i kamerę – choćby w telefonie. Tylko jak użyć tych narzędzi, aby pokazać się z jak najlepszej strony? Przy tego typu autoprezentacji czyha kilka pułapek, dlatego zapamiętanie kilku podstawowych zasad nagrywania self-tape’a pomoże ci uniknąć błędów, a tym samym zwiększy twoje szanse na pozytywny wynik przesłuchań castingowych.

Dobry sprzęt to podstawa

W miarę możliwości korzystaj w trakcie nagrania z dobrego jakościowo telefonu, którego parametry pozwolą ci na zarejestrowanie jak najlepszej jakości obrazu oraz dźwięku. Nagranie powinno być „ostre”, a twój odbiorca powinien dobrze cię słyszeć. Nie zapominaj o tym.

Postaraj się o stabilną podstawę dla telefonu, najlepiej zaopatrz się w statyw, dzięki któremu obraz pozostanie stabilny w ciągu całego nagrania. Powiedzmy sobie szczerze, rozedrgany obraz „z ręki” sprawdzi się na zabawnym filmiku z wakacji, ale niekoniecznie w materiale, na podstawie którego walczysz o rolę.

Zadbaj o przestrzeń

Postaraj się poświęcić na nagranie odpowiedni moment w ciągu dnia i wybierz pomieszczenie, w którym nie będzie słychać odgłosów reszty domowników, szczekającego psa czy przejeżdżającego za oknem tramwaju. Takie „rozpraszacze” będą cię dekoncentrować, a poza tym zarejestrują się niepotrzebnie na twoim nagraniu. Równie istotne jest odpowiednie oświetlenie oraz tło, na którym zamierzasz nagrać materiał. Najlepiej sprawdzi się naturalne światło dzienne oraz neutralne tło np. jasna jednolita ściana bez obrazów czy mocnych wzorów na tapecie.

Wygląd też jest ważny

Kiedy otoczenie i sprzęt są już gotowe, pomyśl o swoim wyglądzie. Przygotuj swój ubiór i ogólny wygląd w kontekście roli, o którą się ubiegasz. Jeżeli wcielasz się w postać trenera fitness, ubierz się w strój sportowy, jeśli twoja postać to bankier, załóż w miarę możliwości strój biznesowy. Na pewno będzie to wartość dodana twojego nagrania. Przy braku szczegółowych wytycznych, zawsze dobrym wyjściem będzie delikatny makijaż (w przypadku kobiet) oraz stonowany casualowy strój. Oczywiście to umiejętności aktorskie są najważniejsze, ale krótkie spodenki i japonki w selftapie do roli prezesa banku sprawdzą się średnio nawet przy dobrej grze aktorskiej.

Autoprezentacja

Byłoby dobrze gdyby twoje nagranie rozpoczynała „wizytówka” czyli prezentacja swojej osoby – przedstawienie się oraz powiedzenie paru słów o sobie i swoim doświadczeniu aktorskim. Pamiętaj jednak, że taka autoprezentacja musi być krótka i zwięzła, ponieważ jest jedynie wstępem do właściwego nagrania.

Zastanów się nad tym, jaka pozycja twojego ciała – stojąca czy siedząca, pasuje do charakteru sceny, którą zamierzasz odegrać i postaraj się nie zmieniać tego bez istotnego powodu podczas trwania nagrania. Twój telefon umieszczony na statywie nie zachowa się jak wprawny operator kamery i każde wyjście poza kadr, granie w jednym, bądź drugim rogu, gwałtowne wstawanie czy siadanie w trakcie nagrania, będzie działało rozpraszająco na osoby oglądające twój materiał. Najlepszym wyjściem jest zajęcie pozycji pośrodku kadru, w jednym miejscu oraz w miarę możliwości granie „przez kamerę”, na wprost, bez uciekania wzrokiem.

Spróbuj zarówno wizytówkę, jak i scenę/sceny aktorskie poćwiczyć na początku bez włączonego aparatu, żeby oswoić się z tym co i w jaki sposób chcesz powiedzieć i zagrać. Jeśli czujesz, że jesteś gotowy – do dzieła!

Podrzucanie tekstu

W zależności od charakteru nagrywanego materiału możesz potrzebować drugiej osoby do pomocy, np. do podrzucaniu tekstu z offu, jeżeli scena jest rozpisana na dwie lub więcej osób. Najlepiej gdyby była to osoba czująca się swobodnie w kwestiach aktorskich, jednak nie zawsze mamy możliwość odgrywania scen z profesjonalistami. Być może będziesz czuł się nieswojo prosząc np. kogoś z domowników o pomoc, jednak może okazać się to niezbędne. Niech wybrana przez ciebie osoba do podrzucania tekstu będzie niewidoczna, poza kadrem, ale dobrze słyszalna, jeśli materiał, który zamierzasz nagrać, zawiera dialogi.

Kilka wskazówek organizacyjnych

Czas – finalny selftape wraz z wizytówką nie powinien być dłuższy niż 2-3 minuty. Musisz pamiętać, że reżyser obejrzy od kilkunastu do kilkudziesięciu nagrań do danego projektu, dlatego tak ważne jest pokazanie „esencji” umiejętności, których wymaga od ciebie rola. Przedłużające się nagranie może niestety znużyć oglądających i w efekcie nikt nie dotrwa do końca.

Wysyłanie gotowych materiałów – pamiętaj o podpisaniu nagrania, które zamierzasz wysłać do reżysera bądź agencji castingowej. Podpisz je swoim imieniem, nazwiskiem i fakultatywnie nazwą agencji reprezentującej cię przy danym projekcie. W innym wypadku twój materiał może się po prostu zgubić. Zwróć uwagę na to, żeby materiałów nie wysyłać e-mailem, ponieważ finalne nagranie może „sporo ważyć” i skrzynka mailowa nie dostarczy tak dużego pliku. Najłatwiej wysłać link do nagrania znajdującego się w chmurze, umieścić na dedykowanej przez reżysera do tego celu stronie, bądź posiłkować się zaufanymi stronami internetowymi oferującymi transfer materiałów i generującymi gotowy link, który przesyłamy mailem do osób, które mają obejrzeć gotowy materiał.

Autoprezentacja typu self-tape bywa dość stresującym, ale zarazem satysfakcjonującym zadaniem, ponieważ masz większą, w porównaniu do nagrań studyjnych, kontrolę nad swoim nagraniem – to ty decydujesz o tym jakie ujęcia warto pokazać, a jeśli coś nie wyjdzie, po prostu nagrywasz to jeszcze raz.

Selftape ma wielu zwolenników, sporo plusów i jest coraz powszechniejszy, natomiast nie zapominaj, że niektórzy reżyserzy nadal preferują spotkanie face to face i selftape traktują jako swoistego rodzaju precasting, który pozwala wyselekcjonować te osoby, które następnie zaproszą na bezpośrednie nagranie do studia.

Tym bardziej warto postarać się, żeby twój materiał przykuł uwagę i zapadł w pamięć!

Powodzenia!

Co zrobić, by jak najlepiej zapamiętać tekst i zaangażować się w rolę?

Czy kiedykolwiek zdarzyło ci się, że emocjonalnie byłeś gotowy, by wejść w swoją rolę, ale warstwa tekstowa mocno opierała się twojej pamięci? Nie jesteś sam, wielu aktorów chociaż raz doświadczyło tego w swojej karierze. Na szczęście jest sporo sposobów, by wytrenować umysł i udoskonalić umiejętność zapamiętywania swoich aktorskich kwestii.

Jak nauczyć się tekstu?

Po pierwsze, poczuj, o czym mówisz. Nic nie jest skuteczniejszym sposobem na zapamiętywanie tekstu, niż identyfikowanie się z jego treścią. Każde zdanie, które składa się na twoją rolę, przeczytaj wiele razy i pomyśl, co dla ciebie znaczy. Poczuj się jak autor kwestii, którą wypowiadasz. Kiedy podczas castingu zabraknie ci słów, zostaną emocje, które podpowiedzą, co dalej.

Po drugie, patrz i słuchaj. Miej tekst zawsze przy sobie. Gdy myjesz zęby, leżysz w łóżku czy jedziesz tramwajem. Wydrukuj go w kilku kopiach i rozwieś je w miejscach, na które często patrzysz lub w których odpoczywasz. Nie po to, by wciąż wracać myślami do zbliżającego się castingu, lecz by utrwalić tekst wzrokowo. Także słuch jest ważnym zmysłem w procesie zapamiętywania. Dlatego warto czytać na głos oraz nagrywać kwestie, a następnie je odsłuchiwać. To naprawdę pomaga!

Po trzecie, nie ucz się całej roli od razu. Lepiej jest podzielić tekst na mniejsze partie i przyswajać je kolejno, jak najbardziej skupiając się na ich treści. Przerwy w nauce poszczególnych segmentów tekstu mogą być nawet kilkudniowe, jeśli oczywiście masz taki zapas czasu przed castingiem. To ważne, by te same fragmenty powtarzać przez dłuższy czas, koncentrując się tylko na nich. Wówczas zapadają one w pamięć, a sięganie po następne zdania będzie wymagało mniej wysiłku.

Po czwarte, użyj skrótów. Jeśli wyjątkowo trudno jest ci zapamiętać konkretne zdanie, zapisz ciągiem pierwsze litery słów, które się na nie składają. W ten sposób stworzysz kod, którego zapamiętanie z pewnością będzie łatwiejsze i który stanowić będzie szybką, niezawodną podpowiedź.

Zaangażowanie w rolę

Umiejętność skupienia się na roli, to bardzo ważne narzędzie pracy każdego aktora. Możesz doskonale opanować tekst, jednak to intensywna koncentracja sprawia, że stajesz się autentyczny, a widz słucha cię z uwagą.

Komunikacja międzyludzka coraz rzadziej bazuje na bezpośrednim kontakcie, mimikę coraz częściej zastępują emotikony – to technologiczny znak czasów. Wszyscy stajemy się nieco mniej wrażliwi na przekaz niewerbalny, mniej czujni na to, co powiedziane między słowami. Dla aktora ta czujność i wrażliwość to nieoceniony warsztat pracy. Dlatego żeby sprawić, by odbiorcy słuchali cię z zainteresowaniem i byli ciekawi twojej osoby, jak najwięcej rozmawiaj z innymi twarzą w twarz. Tak po prostu. Podczas konwersacji szukaj sposobów, by jak najdłuższej podtrzymać zaangażowanie i zainteresowanie drugiej osoby. Możesz zadawać pytania, prawić komplementy, szukać tematów, które was łączą. Bądź kreatywny!

Obserwuj w tym czasie swoje ciało. Co czujesz, gdy rozmawiasz z kimś w sposób bardzo zaangażowany, a co, kiedy prowadzisz niezobowiązujący small talk? Z pewnością dostrzeżesz różnicę. Gdy staniesz przed lustrem, by przećwiczyć rolę, spróbuj w pamięci przywołać te uczucia, które towarzyszyły właśnie tym zaangażowanym rozmowom. Dzięki temu łatwiej otworzysz się na widzów, a ich przyciągnie energia twojej obecności.

Podczas rozmowy możesz też wykonać inne ćwiczenie. Ustal sobie cel i dąż do niego różnymi sposobami. To może być np. założenie, że chcesz być miły do końca konwersacji. Obserwuj, co ci przeszkadza w realizacji celu, a co jest pomocne. Jakich narzędzi retorycznych używasz i jak reagują na nie inni? Zwróć uwagę, jak bardzo angażujesz się w dialog i w kontakt z drugim człowiekiem. Bez względu na to, jaki będzie twój cel rozmowy i czy uda ci się go osiągnąć, właśnie w pełni skoncentrowałeś się na swoim przekazie! Właśnie ten rodzaj skupienia uwagi bardzo pomaga wejść w rolę.

Trenuj, zgłębiaj temat, bądź zaangażowany, a twoje wystąpienia z pewnością zyskają na jakości i autentyczności!

Jak zredukować stres przed castingiem i opanować tremę?

Wielu aktorów, również tych bardzo doświadczonych, przyznaje, że przed wejściem na scenę, na plan zdjęciowy czy na casting, po prostu czuje stres. Tego nie da się uniknąć, jednak stres można oswoić, a nawet wykorzystać jego motywujące działanie. Kluczem jest świadomość własnych emocji i na tyle głęboka znajomość siebie, by zapanować nad stresem tu i teraz. Podpowiemy ci jak się do tego zabrać i sprawić, żeby zdenerwowanie nie przejęło kontroli nad twoim wystąpieniem.

Pewność siebie

To element twojej osobowości, który potrafi zdziałać cuda. Jeśli wątpisz we własne umiejętności, nie jesteś przekonany, że nadajesz się do roli, o którą zabiegasz, trema z pewnością będzie większa. Z drugiej strony, jeśli jesteś pewien swej wartości, czujesz się wystarczająco dobry, poczują to również twoi odbiorcy. Jednym z elementów pewności siebie jest zatem samoocena. Za każdym razem, gdy czujesz się zestresowany, warto zadać sobie pytanie: Co sprawia, że się boję? Odpowiedź może okazać się fundamentem do walki z tremą.

Znajomość tekstu

Poznanie swojej kwestii najlepiej jak to możliwe, bardzo podnosi na duchu i sprawia, że na castingu poczujesz się pewnie. Naucz się tekstu na pamięć tak, by słowa „płynęły” samoistnie, bez konieczności zaglądania w notatki czy nerwowego wytężania pamięci. To bardzo, bardzo ważne!

Potęga emocji

A co jeśli wiesz, że nadajesz się do tej roli i znasz tekst na wyrywki, jednak trema cię paraliżuje? Słyszysz bicie swojego serca, jest ci gorąco i drżą ci ręce? Pamiętaj – najpierw myśli, potem emocje. Jeśli koncentrujesz się na tym, by dobrze wypaść, wyobrażasz sobie wzrok reżysera i ciszę, jaka zapanuje po przesłuchaniu, potęgujesz stres. Spróbuj zatem świadomie odwrócić swoją uwagę od przyspieszonego tętna i wszelkich fizjologicznych objawów stresu. Pomyśl o czymś, co cię relaksuje i co sprawia, że stajesz się spokojniejszy. Oczywiście nie chodzi o to, by wyobrażać sobie, że leżysz na hamaku pod palmą. To musi być wspomnienie uczucia albo doświadczenia, które kiedyś wypełniło cię wielką mocą do działania. Radością, szczęściem i pewnością siebie. Każdy z nas kiedyś przeżył coś takiego, trzeba tylko głęboko poszukać. Jeśli masz trudność z wyobrażeniem sobie, o jaki stan chodzi, pomyśl, jakbyś się czuł, gdybyś na chwilę przed wejściem na przesłuchanie… spotkał miłość życia. Albo dowiedział się o czymś cudownym, na co czekasz od lat. Właśnie o ten rodzaj pozytywnej mocy chodzi. Takie doznania naprawdę da się przywołać, a one skutecznie koją nerwy i odwracają uwagę od tremy.

Myśli – klucze

Czasem, by opanować stres, wystarczy zmienić perspektywę. Zamiast zamartwiać się, jak wypadniesz, pomyśl, co czują inni. Reżyser i jego ekipa poszukują kogoś do roli. Potrzebują pracownika, godnego zaufania profesjonalisty. To o tobie, prawda?

Nie myśl o przesłuchaniu jak o egzaminie czy kolokwium. Reżyserzy nie są surowymi nauczycielami, którym zależy na tym, żeby punktować twoje błędy. Przeciwnie. Oni będą szukać oznak potencjału i talentu. Jeśli ty to masz, to oni mają dla ciebie rolę. Wejdź tam i daj z siebie wszystko. Poza tym nie jesteś na castingu pierwszy raz w życiu, a nawet jeśli, to swoją kwestię powiedziałeś już wiele, wiele razy. Teraz wystarczy wejść i zrobić to samo. Co może stać się najgorszego? Najwyżej nie dostaniesz tej roli. Czy w takim momencie poczujesz złość i rozczarowanie? Zapewne tak, ale potraktuj to jako kolejne doświadczenie, z którego będziesz mógł się wiele nauczyć.

Oddychaj

Prawidłowe oddychanie uspokaja myśli i wycisza emocje. Dlatego warto poświęcić trochę czasu, by nauczyć się świadomego oddychania. Kiedy nadejdzie casting i chwila zwątpienia, będziesz miał narzędzie uspokajające, które zastosować możesz absolutnie zawsze.

Zaakceptuj lęk

I na koniec najważniejsze: akceptacja. Jeśli odczuwasz stres, nad którym nie możesz zapanować i uświadomisz sobie ten fakt, po prostu pomyśl: w porządku, tak już mam, to zrozumiałe. Nie walcz ze sobą, nie tłum emocji, nie zaprzeczaj im. Nie myśl w kategoriach: „nie mogę się denerwować!”. To nic nie da. Czy znasz kogoś, kto osiąga spokój, gdy usłyszy od kogoś polecenie: „uspokój się”?

Może zdarzyć się, że mimo dużej pewności siebie, stosowania myśli-kluczy czy treningu oddechu, trema po prostu nie minie. Zaakceptuj to i świadomie pozwól sobie pobyć w tym stanie. Taki oswojony lęk ma znacznie mniejszą siłę oddziaływania i znacznie szybciej mija.

 

 

Castingi w dobie COVID-19

Trwająca pandemia koronawirusa odciska piętno zarówno na naszej codzienności, jak i planach zawodowych. Na pewien czas całkowicie zatrzymały się plany zdjęciowe, przygotowania do produkcji, w tym także etap przeprowadzania castingów. Panująca sytuacja zmusiła wszystkich do stosowania reżimu sanitarnego oraz stworzenia nowych zasad i środków postępowania w zderzeniu z nową sytuacją. Nie inaczej wygląda to w przypadku castingów, które musiały zmienić swój charakter na znacznie bardziej kameralny. Najczęściej spotykane formy castingów na żywo musiały przenieść się do Internetu, a inne sposoby wyboru obsady wyraźnie zyskały na popularności. Jak się jednak okazuje – nie taki diabeł straszny, jak go malują. Wiele z zastosowanych rozwiązań może sprzyjać i znacznie ułatwić otrzymanie roli!

Pre-casting przez platformy internetowe

Dotychczas castingi wymagały dużej organizacji z obu stron – zarówno aktora, jak i produkcji. Czasem casting organizowany był na drugim końcu kraju, czasami w godzinach, które wymagały dużej elastyczności i dysponowania czasem, który pozwoli na czekanie w długich castingowych kolejkach. Obecnie częściej spotyka się reżyserów na Zoomie, Google Meets czy Skypie, gdzie organizowane są pre-castingi. To pierwszy etap, w którym masz szansę w “przedbiegach” zwrócić na siebie uwagę.

Jeśli pomyślnie przejdziesz to zadanie, na właściwym castingu lub recallu będzie już dużo mniejsza konkurencja. Takie wyjście ma wiele zalet. Reżyserzy castingu poznają Cię poniekąd na Twoich warunkach. Udział w takiej formie castingu może okazać się również mniej stresujący. W końcu to Ty wybierzesz w jakim miejscu się znajdujesz, gdzie czujesz się komfortowo i bezpiecznie. Jeśli nie masz jeszcze zbyt dużego doświadczenia, to może być świetna okazja na dobry początek – w końcu nie musisz nawet opuszczać swojego domu, żeby spróbować. Pamiętaj, żeby wcześniej sprawdzić programy i aplikacje, z których korzystają twórcy, przetestować dźwięk oraz wideo, żeby sprawnie dołączyć do spotkania.

Self-tape na topie

Nie wszyscy reżyserzy castingów mają jednak czas umawiać się na konkretne rozmowy. Zamiast tego wolą w spokoju obejrzeć wcześniej nagrane materiały, czyli tzw. self-tape i wybrać odpowiednich kandydatów. Choć takie rozwiązanie było praktykowane jeszcze przed pandemią, teraz szczególnie przybrało na sile. Ta opcja może wydawać się również bardziej komfortowa niż casting na żywo czy nawet ten online. Ilość dubli? Nieograniczona. W końcu to Ty decydujesz, o tym, jak się zaprezentujesz.

Do nagrania takiego self-tape’a musisz jednak dobrze się przygotować. Pamiętaj, żeby nagranie było dopracowane technicznie – upewnij się, że masz dobry sprzęt do nagrywania i odpowiednie oświetlenie. Najważniejsza pozostaje jednak autoprezentacja i umiejętność wczucia się w rolę. Konkretne wskazówki, które ułatwią Ci nagranie self-tape’a znajdziesz w naszym artykule Self-tape jak zrobić to dobrze?

Łap okazje i małe projekty

Kiedy już wiesz, w jaki sposób możesz uczestniczyć w castingu w czasie epidemii, wykorzystaj nadarzające się okazje. To nie jest dobry czas dla wielkich produkcji, które zatrudniają liczną obsadę. Nie tylko ze względów sanitarnych, ale również finansowych. Nie oznacza to, że musisz zapomnieć o marzeniach i wyzwaniach aktorskich. Poszukaj ciekawych ról w krótkich metrażach, kampaniach społecznych czy reklamach, które mogą uzupełnić Twoje aktorskie portfolio. Jeśli chcesz dodatkowo ułatwić sobie zadanie, zamiast szukać ofert samodzielnie, możesz usprawnić proces zdobywania roli nawiązując współpracę z CastingPro.pl. Jest duża szansa, że zauważą Cię reżyserzy i producenci współpracujący z tą platformą.

Przygotuj materiały

Bardzo ważna wskazówka – nie marnuj czasu, który masz między castingami. Spróbuj wykorzystać wolny czas na uzupełnienie informacji o sobie. Być może uda Ci się stworzyć wspomniane wcześniej portfolio aktorskie lub je odświeżyć? Pamiętaj o dobrym showreelu, w którym zaprezentujesz swoje doświadczenie i umiejętności aktorskie, a także o aktualnych zdjęciach w dobrej jakości. Im więcej włożysz w to pracy, tym większa szansa zwrócenia na siebie uwagi. Pamiętaj, że współpracując z CastingPro otrzymasz wsparcie pracowników studia w budowaniu portfolio. W końcu profesjonalna autoprezentacja to klucz do sukcesu!

Powodzenia!